25. Cykl Słoneczny

Z kolei 25. cykl plam słonecznych, który osiągnie ekstremum około roku 2022, może być najsłabszy od wielu stuleci.

Pas Wielkiego Taśmociągu to potężny cyrkulujący prąd ognia (gorącej plazmy) na Słońcu. Ma on dwie odnogi, północną i południową, których pełny obrót trwa około 40 lat. Naukowcy sądzą, że obroty tego pasa kontrolują cykl plam na Słońcu i dlatego jego spowolnienie jest istotne.

„W normalnych warunkach przesuwa się on 1 metr na sekundę, czyli z prędkością piechura” – informuje Hathaway – „i tak było aż końca XIX wieku”.

Ostatnimi laty jednak ten pas zwolnił do 0,75 metra na sekundę w północnej odnodze i do 0,35 metra na sekundę w południowej.

„Nigdy dotąd nie zauważyliśmy, żeby przesuwał się tak wolno” – stwierdził Hathaway.

Teoria i obserwacje mówią, że prędkość pasa prognozuje intensywność aktywności plam słonecznych na około 20 lat do przodu. Powolny ruch pasa oznacza niską aktywność Słońca, a szybki większą jego aktywność.

„Spowolnienie, jakiego jesteśmy obecnie świadkami, oznacza, że 25. Cykl Słoneczny, z ekstremum około roku 2022, może być najsłabszy na przestrzeni wielu wieków” – przewiduje Hathaway.

 

Wpływ aktywności Słońca na Ziemię

Pierwsze przyrządy pomiarowe pojawiły się 440 lat temu i wykazały, że nasza najbliższa gwiazda traktuje Ziemię czymś więcej niż tylko zaćmieniami. Słoneczne plamy, rozbłyski i flary oraz inne zjawiska wpływają na Ziemię, od wydarzeń w jej atmosferze zaczynając, a na ludzkich zachowaniach kończąc. Zjawiska te nazywane są ogólnie aktywnością Słońca. Aktywność ta, objawiająca się w postaci wybuchów promieniowania słonecznego, magnetycznych burz lub ognistych rozbłysków, może mieć różne natężenie, od bardzo niskiego do bardzo wysokiego. Największe zagrożenie dla cywilizacji stanowią jednak burze.

Po zmroku 28 sierpnia 1859 roku nad całym amerykańskim kontynentem migotała zorza polarna. Wielu ludzi sądziło, że pali się ich miasto. Wskazówki przyrządów wykorzystywanych na całym świecie do zapisu tych magnetycznych fluktuacji wychyliły się poza skalę. Uderzona falą wysokiego napięcia sieć telegraficzna odmówiła posłuszeństwa. Było to przypuszczalnie najgorsze tego typu wydarzenie w ostatnich 200 latach. Wraz z budową nowoczesnych sieci przesyłowych i satelitów ryzyko podobnej awarii rośnie jeszcze bardziej.

W rzeczywistości była to burza słoneczna. Jej skutki dla ludzkości były niewielkie, ponieważ ówczesna cywilizacja nie wkroczyła jeszcze w fazę nowoczesnego rozwoju. Gdyby do takiego wydarzenia doszło w naszej jądrowej epoce lotów kosmicznych, zniszczenia miałyby charakter katastroficzny. Z danych naukowych wynika jednak, że takie burze zdarzają się stosunkowo rzadko – raz na 500 lat – natomiast wydarzenia o intensywności o połowę mniejszej występują raz na 50 lat. Ostatnie miało miejsce 13 listopada 1960 roku i zaburzyło ziemskie pole geomagnetyczne, czego skutkiem były zakłócenia pracy stacji radiowych.

Obecnie tak bardzo uzależniliśmy się od radiowych urządzeń elektronicznych, że zwiększona aktywność Słońca mogłaby unieruchomić na całym świecie układy podtrzymywania życia, i to nie tylko te na powierzchni Ziemi. Zła kosmiczna pogoda dezaktywuje wszystkie systemy orbitalne. Silna burza słoneczna może zakłócić systemy nawigacji opierające się na danych z satelitów.

NASA bije na alarm, ponieważ nasz kontynent leży bardzo blisko północnego bieguna magnetycznego i jest bardzo podatny na oddziaływania wynikające z aktywności Słońca. Opracowane przez Korporację MetaTech studium ujawnia, że uderzenie przypominające to z roku 1859 wyłączyłoby całą sieć energetyczną Ameryki Północnej. Nawet stosunkowo słaba burza magnetyczna z roku 1989 wywołana aktywnością Słońca spowodowała wypadek w kanadyjskiej hydroelektrowni, który na dziewięć godzin pozbawił prądu 6 milionów ludzi w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Nowe studium sporządzone przez Państwową Akademię Nauk również kreśli ponure konsekwencje dla Ziemi w przypadku bardzo silnej burzy słonecznej. Nowoczesne sieci przesyłowe są tak ze sobą powiązane, że silna burza, jakiej należy spodziewać się raz na sto lat, może wywołać lawinę awarii, które przetoczą się przez Stany Zjednoczone, odcinając dopływ energii elektrycznej do 130 milionów ludzi tylko w tym jednym kraju. Wyłączenia dostaw energii o tak dużym zasięgu, aczkolwiek przewidywane jako rzadkie, spowodują zapaść innych podtrzymujących życie systemów. W raporcie tym możemy przeczytać, że:

„Wpływ będzie odczuwalny we współzależnych infrastrukturach, na przykład przez wiele godzin w wodociągach dostarczających wodę pitną. W ciągu od 12 do 24 godzin stracona zostanie łatwo psująca się żywność i lekarstwa, nastąpi też utrata ogrzewania/klimatyzacji oraz zapaść systemu kanalizacji, sieci telefonicznych, transportu, zaopatrzenia w paliwo itd”.

Wyłączenia mogą spowodować szkody, których naprawa zajmie miesiące. Banki zostaną przypuszczalnie zamknięte i ustanie międzynarodowy handel.

„Instytucje niosące pomoc w nagłych wypadkach będą przeciążone i może nastąpić utrata możliwości dowodzenia i kontroli” – piszą badacze zespołu kierowanego przez Daniela Bakera, dyrektora Laboratorium Fizyki Atmosfery i Przestrzeni Kosmicznej przy Uniwersytecie Kolorado w Boulder.

 

Cykle słoneczne i ludzkie zachowanie

Czy cykle wojen i pokoju mogą być związane z cyklami aktywności Słońca? Niektórzy naukowcy utrzymują, że geomagnetyczne burze mają wpływ na fale mózgowe i poziom hormonów, powodując tym samym szereg różnych reakcji, głównie u osobników płci męskiej. Chociaż niewielka liczba kobiet również może odczuwać skutki takich burz, to jednak ogólnie biorąc zdają się one być mniej podatne na zmiany w zachowaniu Słońca. Reagując na zmianę poziomu hormonów, część mężczyzn może przejawiać rosnące rozdrażnienie i agresywność, podczas gdy inni wzrost kreatywności.

Okazuje się, że wzrost aktywności Słońca powoduje zwiększenie liczby epizodów psychotycznych u niestabilnych psychicznie jednostek. Chociaż niektórzy łączą takie zachowania z fazami Księżyca, dr Robert Becker i jego współpracownicy wykazali w roku 1963, że zmiany na Słońcu prowadzą również do zauważalnego wzrostu aktywności psychotycznej i że te reakcje nie są ograniczone do kilku szczególnie wrażliwych lub pechowych jednostek.

 

 

Cykle występowania plam na Słońcu od roku 1760

 

Script logo
Do góry