Pułkownik Jurij Nazarow (Юрий Назаров), były podkomendant Radzieckiego Centrum Kontroli Lotem pamięta, jak 29 września 1978 roku wspomniani wcześniej kosmonauci Kowalonok i Iwanczenkow oraz świeżo przybyły kosmonauta Walerij Bykowski (Валерий Фёдорович Быковский), a także pochodzący z NRD Sigmund Jähn, zauważyli duży kulisty niezidentyfikowany obiekt, który przeleciał wokół stacji Salut 6.

Po powrocie kosmonautów na Ziemię znany radziecki badacz zjawiska UFO Władimir Ażaża (Владимир Георгиевич Ажажа), którego dociekliwość i wykłady nie zawsze były tolerowane przez Partię, poprosił Bykowskiego o podanie jakichś dalszych szczegółów. Kosmonauta oświadczył jedynie, że przebywając na pokładzie stacji Salut widzieli coś niewytłumaczalnego. [Władimir Ażaża, Знакомьтесь: НЛО! (Poznaj UFO), 1990]

Kosmonauta Gieorgij Grieczko (Георгий Михайлович Гречко) zgłosił, że zauważył dziwną istotę gigantycznych rozmiarów nad Mongolią. Grieczko i Jurij Romanienko (Юрий Викторович Романенко) zgłosili także Centrum, że przebywając na orbicie na pokładzie stacji w czasie przelotu nad Wyspami Falklandzkimi zauważyli ogromne litery. Zdjęcie, które zrobili, przekazali na Ziemię za pośrednictwem kosmonautów Władimira Dżanibekowa (Владимир Александрович Джанибеков) i Olega Makarowa (Олег Григорьевич Макаров). (Giennadij Lisow, NLO, nr 45, 8 listopada 1999)

Kosmonauta Władisław Wołkow (Владислав Николаевич Волков) pamięta, że będąc w kosmosie słyszał w słuchawkach interkomu niewytłumaczalne dźwięki: szczekanie psa, a później płacz dziecka. Wołkow słyszał te dźwięki krążąc na orbicie wokółziemskiej na pokładzie stacji Sojuz 7 w październiku 1969 roku. Nie udało mu się ich wyjaśnić aż do śmierci. Zginął 30 czerwca 1971 roku w kapsule Sojuza 11 podczas powrotu na Ziemię. (Giennadij Lisow, NLO, nr 45, 8 listopada 1999)

Kosmonauci Jurij Gagarin (Юрий Алексеевич Гагарин) i Aleksiej Leonow (Алексей Архипович Леонов) słyszeli muzykę, którą Gagarin określił jako „nie z tej Ziemi”. Nie wszystko da się wytłumaczyć problemami sensorycznymi. Również nie każdy, kto doświadczył tych dziwnych zjawisk, szuka ich wyjaśnienia. (Giennadij Lisow, NLO, nr 45, 8 listopada 1999)

Kosmonauta Jurij Małyszew (Юрий Васильевич Малышев) stwierdził, że jeśli chodzi o UFO, prawdopodobnie nikt na świecie nie może powiedzieć, czym one są. Uważał, że jest niemożliwe zaprzeczyć tym podobnym do siebie zjawiskom, ponieważ ich świadkami były tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy ludzi. Podkreślił jednak, że fizyczna natura zjawiska UFO nadal jest nieokreślona (Technika młodzieży, nr 11, 1981).

Na początku roku 1981 kosmonauta Władimir Aksionow (Владимир Викторович Аксёнов) był bardziej powściągliwy w wygłaszaniu sądów. Powiedział, że kosmonauci często widują osobliwe zjawiska świetlne, które wciąż są niewytłumaczalne. Poziom współczesnych badań dotyczących tych zjawisk jest jego zdaniem podobny do wczesnego stadium rozwoju takich nauk, jak zoologia i botanika, kiedy przyrodnicy po prostu opisywali nieznane gatunki zwierząt i roślin. (Technika młodzieży, nr 1, 1981)

12 czerwca 1982 roku sowieccy kosmonauci Gieorgij Bieriegowoj (Георгий Тимофеевич Береговой) oraz Walentin Lebiediew (Валентин Витальевич Лебедев) widzieli na ekranie monitora stacji Sojuz 7 niezwykły obiekt w kształcie kropli. Unosił się pomiędzy orbitalną stacją kosmiczną i statkiem kosmicznym Progress 14. Znajdował się w odległości 200 metrów i mógł być wielkości statku kosmicznego. Kosmonauci zgłosili swoje obserwacje do Centrum.

Ta informacja pochodzi z książek byłego radzieckiego pułkownika i badacza zjawisk UFO Germana Kolczina, autora między innymi НЛО. Факты и документы (UFO – fakty i dokumenty). Kolczin pamięta rozmowę przeprowadzoną w roku 1989 z kosmonautą Piotrem Klimukiem, który potwierdził, że nie da się zaprzeczyć istnieniu UFO. [German Kolczin, Феномен НЛО – Взгляд из России (Zjawisko UFO – widok z Rosji), St. Petersburg, 1994]

Interesujący artykuł na temat poglądów kosmonautów i astronautów na temat UFO w roku 1980 opublikował magazyn Sputnik. Przedstawia on wypowiedzi 10 radzieckich i amerykańskich badaczy przestrzeni kosmicznej. Tylko jeden z nich nie wykluczył możliwości pojawienia się UFO w naszej galaktyce.

Jewgienij Chrunow wspomniał w istocie, że nie da się zaprzeczyć obecności UFO w naszej galaktyce, ponieważ widziały je tysiące ludzi. Powiedział, że być może są to złudzenia optyczne, ale niektóre cechy ich zachowań – na przykład możliwość zmiany kierunku lotu o 90 stopni – pobudzają wyobraźnię.

Kosmonauta Giennadij Strieka­łow (Геннадий Михайлович Стре­калов) wspomniał, że kilka razy widział dziwne zjawiska, ale nie jest pewien, czy można je zaklasyfikować jako UFO. Stwierdził też, że jego koledzy widzieli „latające spodki” i że zazdrości im tego. Nie podał jednak żadnych szczegółów na temat tego, co sam widział. Opisał za to zjawisko, które zaobserwował 28 września 1990 roku w czasie pobytu na stacji Mir. Była to kula unosząca się nad Nową Fundlandią na wysokości 20–30 kilometrów. Atmosfera ziemska była przejrzysta i widoczność idealna. Kula była piękna i zmieniała kolory. Striekałow widział ją przez 10 sekund, po czym w jednej chwili zniknęła. Jej kształt był według niego doskonały. Powiedział, że zgłosił ten incydent do Centrum Kontroli Lotem, które nie zaklasyfikowało go jednak jako obserwacji UFO.

Striekałow uważa, że kosmonauci muszą być ostrożni. Giennadij Manakow (Геннадий Михайлович Мана­ков) był razem ze Striekałowem na pokładzie stacji Mir i również obserwował to zjawisko. [Рабочая трибуна (Trybuna Robotnicza), 16 października 1990]

 

Incydent na stacji Salut 7 w roku 1984

W roku 1984 na pokładzie stacji orbitalnej Salut 7 doszło do niezwykłego wydarzenia. W świetle dominującej ideologii ten incydent był dość kłopotliwy dla sowieckiego reżimu, dlatego przez wiele lat nie mówiło się o nim. Pierwszy poinformował o nim popularny rosyjski magazyn NLO w 9 numerze z roku 1998. W skład załogi stacji wchodziło wówczas sześciu kosmonautów: Leonid Kizim (Леонид Денисович Кизим), Oleg At’kow (Олег Юрьевич Атьков), Władimir Sołowjow (Владимир Алексеевич Соловьёв), Swietłana Sawicka (Светлана Евгеньевна Савицкая), Igor Wołk (Игорь Петрович Волк) oraz Władimir Dżanibekow. Incydent rozpoczął się 155. dnia lotu stacji. Załoga była zajęta wcześniej zaplanowanymi eksperymentami, testami, obserwacjami naukowymi i właśnie przygotowywała się do eksperymentów medycznych. Każdy z jej członków był doświadczonym, wykwalifikowanym kosmonautą. Wtedy zdarzyło się coś, co wykraczało poza ich dotychczasowe doświadczenie, posiadaną wiedzę i zdolność pojmowania. Przed stacją Salut 7 pojawiła się nagle nie wiadomo skąd duża chmura pomarańczowego gazu, której pochodzenie było nieznane. Kosmonauci natychmiast poinformowali o tym Centrum.

W czasie gdy zadziwiony personel Centrum analizował otrzymany raport, stacja Salut 7 wleciała w tę chmurę. Załoga odniosła krótkie wrażenie, że pomarańczowa chmura przeniknęła na pokład stacji. Każdy z kosmonautów został otoczony tajemniczym pomarańczowym blaskiem, oślepiony i pozbawiony kontaktu ze swoimi kolegami. Ich zdolność widzenia bardzo szybko jednak wróciła. Potykając się, kosmonauci podeszli do iluminatorów stacji. To, co ujrzeli, wprawiło ich w osłupienie. Wewnątrz pomarańczowej chmury widniało siedem gigantycznych kształtów. Ich poglądy polityczne i wiara w ideologię marksistowsko-leninowską prysnęły w mgnieniu oka. Żaden z nich nie wątpił w to, co widział. Nikt nie kwestionował faktu, że te kształty okazały się siedmioma niebiańskimi aniołami. Z wyglądu przypominały ludzi, z tą różnicą, że miały duże skrzydła i oślepiające aureole. Gdy te anioły spojrzały na sowiecką załogę, uczyniły to z uśmiechem pełnym radości i zachwytu – żaden człowiek nie mógłby się tak uśmiechnąć. Dziesięć minut, przez jakie rozgrywało się to zdarzenie, minęło bardzo szybko. Po tym czasie anioły zniknęły razem z chmurą. Załoga stacji Salut 7 doznała uczucia druzgoczącej straty, zaś Centrum zażądało dalszych wyjaśnień. Gdy Centrum otrzymało raport kosmonautów, zaklasyfikowano go jako ściśle tajny.

Niedługo potem zebrano zespół lekarzy, którzy mieli zbadać samopoczucie kosmonautów. Załoga otrzymała rozkaz, aby zamiast wykonywania dalszych eksperymentów w przestrzeni kosmicznej, badała swoje własne zdrowie fizyczne i psychiczne. Wyniki badań wykazały, że wszyscy kosmonauci byli zdrowi i w pełni władz umysłowych.

To zdarzenie miało miejsce przed pierestrojką. Aby uniknąć niepotrzebnego zamętu, Politbiuro upewniło się, że sporządzony raport pozostanie utajniony. Załodze stacji Salut 7 nakazano zachowanie milczenia, ponieważ wewnątrz ani na zewnątrz Związku Radzieckiego nie mogły istnieć żadne anioły.

 

 

Stacja kosmiczna Salut 7 sfotografowana z pokładu statku Sojuz T-13. (Źródło: wikipedia.org)

 

Script logo
Do góry